Chcąc być jedną osobą, często stajesz się również i tą druga. Mniej lubianą. Schodzisz na tak zwaną złą ścieżkę. A to wszystko przez nowych znajomych. Czy chłopaka.
Tego właśnie pragniesz? Być tą złą?
A pomyślałaś kiedyś, że przez takie postępowanie możesz stać się również pośmiewiskiem?
Zastanów się. Pomyśl racjonalnie.
Nie tracisz przez takie zachowanie bliskiej Ci osoby?
Nie tracisz przyjaciela?
Kogoś kto naprawdę był z tobą na dobre i na złe? Który nie był tylko w chwilach kiedy byłaś popularna?
Obejrzyj się. Może właśnie tracisz kogoś ważnego.
Ocknij się.
Spójrz prawdzie w oczy.
I przeanalizuj.
Ile straciłaś?
Było warto?
Chcesz wciąż to tracić?
Te decyzje należą do ciebie. Ale tylko te najpewniej przeanalizowane będą nagradzane.
Te złe karane w postaci straty kogoś naprawdę Ci bliskiego.
A to wszystko przez Twoją głupotę i chęć zmiany na "kogoś nowego/ lepszego"